|
środa, 18 lutego 2009
007 - Kto zabił najwięcej?
Dzisiaj będzie krótko. Chciałbym przedstawić tutaj "rekordy" w postaci liczby ofiar, jakie mają na swoim koncie poszczególne "systemy". Dane oczywiście szacunkowe. Ich liczby mogą odbiegać od rzeczywistości z braku większej liczby dowodów. Ale tylko w górę! Źródła:
niedziela, 15 lutego 2009
006. Biblijne ciekawostki - część druga tzw. krytykująca
Nie można wybierać z biblii tylko tego co się chce. Bądźmy konsekwentni. Albo wierzycie we wszystko co tam napisane, albo nie wierzycie wcale. Czasami spotykamy różnym odszczepieńców którzy noszą przy sobie biblię, a na każdą sytuację mają swój własny wers tłumaczący jak mają postąpić. Ale w takim razie, czy znają też fragmenty, których wcielenie w życie zapewniłoby im nawet dożywotni pobyt w więzieniu?
![]() Księga Kapłańska, rozdział 15, wersy 19-24: Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. Wszystko, na czym ona się położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. Każdy, kto dotknie jej łóżka, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Każdy, kto dotknie jakiegokolwiek przedmiotu, na którym ona siedziała, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli kto dotknie się czegoś, co leżało na jej łóżku albo na przedmiocie, na którym ona siedziała, będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli jaki mężczyzna obcuje z nią wtedy, to jej nieczystość udzieli się jemu i będzie nieczysty siedem dni. Każde łóżko, na którym się położy, będzie nieczyste. No tu już się zaczyna robić ciekawie. A jakże temu zaradzić mamy o wielmożny Boże? Zamykająć kobiety na tydzień w klatkach? Bez komentarza… Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 21, wersy 18-21: Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, i powiedzą starszym miasta: «Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu». Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze. Czy ja dobrze rozumiem? Zamiast zatrudniać popularną nianię z reality show, powinienem po prostu zaopatrzyć się w kilogram kamieni. Wyjdzie taniej i efektywniej. List do Rzymian, rozdział 3, wersy 21–26: Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa. A więc jasne jest, że wszyscy ludzie na świecie zgrzeszyli, a przebaczenie otrzymają jedynie dzięki Jezusowi, który to robi oczywiście za darmo. Niestety kościół ma odmienne zdanie. W 1854 ustanowiono dogmat mówiący że Maryja jest bez grzechu. Poza tym, odkupienie bez pomocy kościoła jako wspólnoty jest niemożliwe, a każdy klecha za usługi swoje opłaty oczywiście pobiera. List do Rzymian, rozdział 3, wers 10: jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, Tak być nie może. Nie ma nieomylnych ludzi? Są! Dekret z 1870 roku ustanawia papieża nieomylnego w sprawach wiary. Księga Wyjścia, rozdział 20, wersy 3–5: Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Tutaj się zaczyna robić ciekawie. Po pierwsze kościół niewygodny fragment usunął ze swojego dekalogu: kult obrazów. Wejdźcie do jakiegokolwiek kościoła i sprawdźcie jak sprawa wygląda. Do tego dochodzą chodzące po domach wszelakie cudowne figurki. I czyż nie okazuje się że chrześcijaństwo to religia politeistyczna? Mamy boga w trzech osobach. W porządku. Ale kim jest Maryja? Powstało setki miejsc do których dążą pielgrzymki, sanktuaria, przydrożne krzyże i figury. Nie wydaje mi się żeby Maryja bogiem była. A święci? Czyż do nich także się nie modlą się katolicy? Nawet jeśli są tylko pośrednikami, to zostaje nam wspomniana sprawa Maryi, która czyni cuda, a więc boskie moce posiada. Księga Rodzaju, rozdział 2, wers 2-3: A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając. No właśnie, siódmym dniem była sobota, jak to Żydzi do dzisiaj słusznie uważają. I właśnie wtedy jest tzw. szabat . Kościół walcząc z pogaństwem, nie świętą niedzielę ustanowił dniem chwały bożej, aby biedni rodzimowiercy musieli czcić wielkiego Jahwe. Sobór florencki, rok 1441. Jak każdy katolik wie i odmawia w cotygodniowej modlitwie: „uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia” . Tak oto po raz kolejny boski przykaz przegrywa z uporem człowieka. A więc drodzy katolicy, albo wierzycie i bierzecie na poważnie wszystko co tam się znajduje, albo może czas otworzyć oczy i bardziej krytycznie patrzeć na ta księgę. Bo ja tu nie widzę wzorców moralnych które wywyższałyby was na tle innych ludzi. C.D.N.
czwartek, 12 lutego 2009
005. Biblijne ciekawostki - część pierwsza tzw. szokująca
Biblia – chciałoby się powiedzieć że to najpopularniejsza księga na świecie. Ale czy tak jest naprawdę? Co tydzień kapłan czyta wiernym jakiś fragment z tej książki, a owieczki słuchają. Powtórzy to z reszta za rok, gdyż każdy klecha wałkuje w kółko te same oklepane fragmenty. Tak już się w tej religii przyjęło. Ale jak wielu z was kiedykolwiek sięgnęło i sprawdziło co jeszcze jest napisane w tejże biblii? Powiedzcie szczerze. Praktycznie każdy z was ma ją na swojej półce, ale czy wiecie w ogóle o czym opowiada? Teraz przejdźmy do rzeczy najciekawszych: Rozdział 16 ewangelii wg. Św. Łukasza: Księga Ezechiela:
![]() http://sm.rac.pl/old/strefa/arts/s12012.html C.D.N.
sobota, 07 lutego 2009
004. Kult Cargo vs indiańskie rytuały
W czasach wielkich odkryć geograficznych nastąpił przełom. Biali żeglarze zaczynali spotykać rdzennych prymitywnych mieszkańców na odległych kontynentach. Nastąpiło zderzenie dwóch kultur. Tubylcy nie rozumieli rozwiniętej techniki obcych przybyszów toteż początkowo brali ich za bogów. Największy i najszybszy rozkwit tego zjawiska jednak zaobserwowano na wyspach Oceanu Spokojnego w czasach II wojny światowej. Biali zaczynali wykorzystywać tubylców do ciężkich prac, a rdzenni mieszkańcy, myślący że spotkali wreszcie swoich bogów, posłusznie pracowali za resztki z jedzenia. Niestety, biali umierali, a więc nie mogli być bogami. Szamani zaczynali się zastanawiać, co to oznacza, w końcu przybysze dysponowali nieznaną im techniką. Ustalono, że muszą być boskimi wysłannikami, którzy pokazują im jak pozyskać łaskę ich bogów. Tak też postanowili naśladować pracę przybyszów i budować prymitywne lotniska oraz samoloty ze słomy. Rozmawiali przez prymitywne atrapy, które imitowały radio. Jak się okazało, ich rozumowanie było słuszne. Bogowie zaczynali zsyłać podarunki – samoloty białych myliły ich lotniska i naprawdę, z tragicznym skutkiem próbowały lądować w takich miejscach. Niestety, wraz z zakończeniem wojny, bogowie przestali przesyłać podarunki, jednak nowe rytuały pozostały: ![]()
Teraz skupmy się na jeszcze starszych rytuałach. Indianie Hopi wierzą, że ich przodkowie zostali odwiedzeni przez boskich nauczycieli – Kaczynów. Kaczynowie posiadali bardzo rozwiniętą wiedzę, m.in. z zakresu ginekologii, astronomii i metalurgii. Swoją wiedzę przekazywali początkowo np. w „El Palacio” w Palenque w Meksyku. Niestety, nadszedł czas że Kaczynowie powrócili do swojego świata, obiecując że niegdyś znowu powrócą. Indianie Hopi, aby upamiętnić ich obecność, po dziś dzień wykonują lalki, mające przedstawiać ich nauczycieli: ![]() Podobną historie odnajdujemy wśród Indian Kayapo. Ich również odwiedził boski nauczyciel – Bep-Kororoti. Przekazywał swoją wiedzę w specjalnie wybudowanej do tej celu szkole. Nosił dziwny kombinezon, który dawał mu magiczne moce i był nie do zranienia przez prymitywne włócznie Indian. Używał on także tajemniczej broni, która potrafiła paraliżować bez zabijania. W ten sposób "oswoił" zaskoczonych nim tubylców. Także i on odszedł, a Indianie co roku świętują pamięć swojego boskiego nauczyciela, wykonując imitacje jego kombinezonu: ![]() ![]() ![]() Czy legendarny strój boskiego nauczyciela, nie jest przypadkiem imitacją kombinezonu kosmicznego? Czy wspomniane rytuały Indian nie są przypadkiem identycznym zjawiskiem co kult Cargo? Boscy nauczyciele naprawdę chodzili po ziemi. Przodkowie Indian widzieli ich i rozmawiali z nimi. Kim więc byli? Czy aby nie przypadkiem przybyszami z innej planety? Rozwinięta technika i wiedza przybyszów, o której indianie nie mogli mieć pojęcia, została zrozumiana jako magiczne moce, niedostępne przecież zwykłym ludziom. A to z kolei doprowadziło do mylnego przekonania o ich boskim pochodzeniu i powstania nowych przekonań religijnych.
czwartek, 05 lutego 2009
003. Szansa na istnienie życia pozaziemskiego
Nie będę się rozpisywał na temat teorii powstania życia, bo bardzo łatwo jest odnaleźć w Internecie setki artykułów na ten temat. Pominę krytykę religijnych radykałów oraz naukowców sceptyków. Chciałbym przeprowadzić jedynie tok rozumowania, który zobrazuje fakt, że nawet nieskończenie małe szanse na powstanie życia, w skali całego wszechświata dają całkiem pokaźne liczby. Jak każdy wie, aby mogło kwitnąć życie, tak jak u nas na Ziemi, planeta musi znajdować się w takiej odległości od swojego słońca, która zapewniałaby obecność wody w stanie cieczy. Tzw. „pas życia” znajduje się w odległości zależnej od rozmiaru gwiazdy. W naszym przypadku – układy słonecznego, znajduje się tu tylko jedna planeta. Załóżmy więc, że z pośród naszej gromadki gwiazd, tylko co dziesiąta posiada taką planetę. Ogrom wszechświata, a możliwość istnienia innych form życia:Size of the Universe - NAPISY PL:
środa, 04 lutego 2009
002. Paleoastronautyka, AAS, paleo-SETI
Ktoś, kto już raz opracował swój własny wizerunek świata, nie da się przekonać na nic innego. Zauważcie że osoby starsze, potrafią magazynować przedmioty dla nas nie przydatne , ale pochodzące z ich lat młodości. Nasi dziadkowie będą do końca życia jeździć dużym fiatem czy polonezem i nie dadzą się przekonać na nic innego. Bardzo niewiele z nich w ogóle pomyśli o tym, ze mogła by się nauczyć obsługi komputera. Bardzo mały odsetek z nich, śledzi nieustający rozwój ludzkości. Tak samo jest u nas z teoriami naukowymi, archeologią czy też religiami.
![]() Oryginał: W 1973 roku, amerykański prawnik Gene Philips zobaczył w telewizji program poświęcony książce Danikena. Dowody przedstawione w tym programie wydały mu się tak logiczne, że postanowił nawiązać kontakt z autorem. Obaj wspólnie załozyli towarzystwo badawcze, którego zadaniem miało być udowadnianie tez, głoszących że Ziemia była niegdyś świadkiem pozaziemskich wizyt, a ingerencje obcych cywilizacji zostawiły za sobą niezliczone ślady swojej obecności. Wraz z rozwojem, towarzystwo pozyskiwało nowych członków. Zarówno naukowcy, jak i amatorzy z całego świata zaczęli wymieniać się spostrzeżeniami i własnymi odkryciami. Doprowadziło to w końcu do powstania Towarzystwa Badawczego Archeologii, Astronautyki i SETI. AAS po dziś dzień jest otwarta organizacją, która nastawiona jest na przedstawianie w/w dowodów opinii publicznej. Mianem SETI określa się poszukiwania rozumnych form życia we wszechświecie. Paleo-SETI przeprowadza dokładnie te same poszukiwania, ale w naszej przeszłości. Istnieją tysiące dowodów pozostawionych świadomie lub nieświadomie właśnie przez te istoty. Jedynie co trzeba zrobić, to otworzyć oczy i bardziej krytycznie patrzeć na naszą historie. Aby poprzeć moje słowa, polecam otworzyć księgę Ezechiela znajdujacą sie w Starym testamencie i przeczytać pierwszy rozdział właśnie w taki krytyczny sposób. Jeżeli nic wam ten tekst nie pokaże, wyobraźcie sobie, że jesteście osobą urodzoną kilkadziesiat lat przed naszą erą, która w niespodziewany sposób odbywa podróż w czasie, do chwili obecnej. Dysponując wiedza na temat świata i słownictwem sprzed ponad 2000 lat, spróbujcie odtworzyć i opisać widziane przez siebie zjawiska, które dzisiaj nikogo nie dziwią. Czy nie wyda się wam wtedy logiczne, że opisany jest tam… śmigłowiec?
wtorek, 03 lutego 2009
001. Wstęp - o co w tym wszystkim chodzi
Życie każdego człowieka wykute jest wg standardowego schematu. Rodzimy się, uczymy się mówić, poznając świat bazujemy na tym co przekazują nam rodzice. To oni budują nasz pierwszy światopogląd, to ich zdanie będzie dla nas najważniejsze. To oni przekazują nam swoją religie. Idąc dalej przechodzimy przez kolejne etapy życia, wchodzimy w dorosłość, znajdujemy sobie partnera życiowego, staramy się o grupkę dzieci, dobra prace i bogaty dom. |
Archiwum
|